Męskie choroby weneryczne

Męskie choroby weneryczne, budzące w poprzednich wiekach mnóstwo obaw, dziś nie są już tak bardzo niebezpieczne, głównie ze względu na postępujące metody leczenia i zaawansowaną profilaktykę. Niemniej wciąż są one poważnym problemem, wiążącym się nieraz z ciężkimi i niebezpiecznymi powikłaniami.

Kiła - zabójca sprzed wieków

Do początku XX wieku kiła była prawdziwym postrachem. Atakowała nie tylko układ rozrodczy (choć na początku infekcji to właśnie on stawał się celem jej ataku), ale i - w dalszej perspektywie - układ nerwowy. Dopiero wynalezienie penicyliny przyniosło jej kres. Za kiłę odpowiedzialny jest krętek blady. Bakteria ta atakuje na samym początku układ krwionośny. Dopiero z biegiem czasu dochodzi do zakażenia nią układu nerwowego.
U osób, u których wystąpiła kiła objawy dotykają okolic moszny, prącia i odbytu, gdzie powstają charakterystyczne grudki, które następnie pękają, odsłaniając poważne owrzodzenia. Następnie wspomniane zmiany skórne przenoszą się na całe ciało, doprowadzając do poważnych zmian dermatologicznych.
Jak zapobiegać tej chorobie? Można to zrobić w prosty sposób, utrzymując stałość seksualną. Oczywiście można też zabezpieczać się za pomocą prezerwatywy, jednak jest to metoda nie zawsze skuteczna.

Rzeżączka - choroba XXI wieku?

Rzeżączka to kolejna choroba weneryczna, która powstaje na skutek zakażenia bakteriami Neisseria gonorrhoeae. U osób, w przypadku których wystąpiła rzeżączka objawy są następujące:
Do zarażenia rzeżączką najczęściej dochodzi drogą płciową. Choroba ta dotyka w większości mężczyzn, ale atakuje również kobiety. Jej specyficzną cechą jest wysoka zaraźliwość. Leczenie tego schorzenia opiera się przede wszystkim na podawaniu silnych antybiotyków.

Chlamydioza - mało znana choroba weneryczna

Chlamydioza to choroba wywołana przez bakterie Chlamydia trachomatis. Jej cechą charakterystyczną jest bezobjawowość, występująca zwłaszcza w pierwszej fazie schorzenia. W kolejnych fazach objawy są podobne co w przypadku kiły, prowadząc do ropnych wycieków z okolicy penisa i bólów w trakcie oddawania moczu.
Chorobę tę leczy się antybiotykami, wśród których dominującą rolę odgrywa azytromycyna. Leczeniu powinna również poddać się partnerka mężczyzny, u którego wykryto tą chorobę.
Podsumowując, choroby weneryczne u mężczyzn - choć już nie tak niebezpieczne - nadal wymagają odpowiedniego leczenia. W ich zapobieganiu najistotniejszy jest umiar seksualny i wierność partnerce.